O NAS

Rio - cel trenera

- Mamy jeden cel, są nim występy polskich bokserów w Igrzyskach Olimpijskich w Rio 2016 - mówi Jerzy Baraniecki, główny trener RAFAKO Hussars Poland i asystent Białorusina Walerego Korniłowa w kadrze narodowej Biało-Czerwonych.

Przypomnijmy, że o zmianach w kadrze szkoleniowej Husarii zdecydowały władze drużyny z Jarosławem Kołkowskim na czele. Poinformowano o nich na konferencji prasowej, która odbyła się 24 kwietnia w Warszawie.  

66-letni Jerzy Baraniecki to jeden z najbardziej doświadczonych i cenionych polskich szkoleniowców. Od ponad 30 lat związany jest z seniorską reprezentacją. Sukcesy odnosił w pracy w roli II trenera w kadrze, ale też z zespołami klubowymi i w zawodowej grupie KnockOut. W Husarii przez ostatnie dwa lata był asystentem. Teraz zdecydował się pokierować zespołem w trzecim sezonie jego występów w zawodowej lidze World Series of Boxing. Pomagać mu będzie Tomasz Różański.

- Bardzo dobrze współpracuje mi się z kierownictwem RAFAKO Hussars Poland, spodziewałem się, że nadal będę asystentem, a tymczasem okazało się inaczej. Dostałem polecenie służbowe o kierowaniu drużyną i oczywiście podjąłem rękawicę. Nie buntowałem się, nie strajkowałem, bo uwielbiam pracę trenerską i jestem gotowy na wyzwanie, jakim jest WSB i jednocześnie drużyna narodowa. Z Walerym Korniłowem byliśmy 10 dni na zgrupowaniu w ośrodku sportowym Bundeswehry we Frankfurcie nad Odrą, to trener pracowity i wymagający. Mamy jeden cel, celem są występy polskich bokserów w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro 2016 - powiedział Jerzy Baraniecki.

Obecną kadrę w większości tworzą pięściarze Husarii, którzy zdobyli aż osiem złotych medali Mistrzostw Polski, co więcej bokserzy obsadzili podwójnie dwa finały.

- Kolejne zgrupowanie mamy w połowie czerwca, a później przygotowania do Mistrzostw Unii Europejskiej w Bułgarii. We wrześniu planujemy już oddzielny obóz dla Rafako Hussars Poland, bowiem zawodnicy muszą przestawić się na boks 5-rundowy - inna taktyka, inna intensywność. Czekamy na losowanie grup nowego sezonu WSB, kiedy będą znani rywale usiądziemy z menedżerami Jarosławem Kołkowskim i Jackiem Szelągowskim, by ustalić termin i miejsce sparingów z jedną z drużyn, ale oczywiście nie z naszej grupy. Może uda się potrenować we Włoszech, może we Francji lub Niemczech - mówi Jerzy Baraniecki.

Skład na nowy sezon nie jest jeszcze znany. Wciąż trwają rozmowy z bokserami. Być może do drużyny dołączą Jordan Kuliński (-81 kg), Igor Jakubowski (-91 kg). - Możliwe, że w superciężkiej pozostanie Sergiej Werwejko, ale warunkiem jest podjęcie przez niego ciężkiej pracy. Nie może boksować tak jak w turnieju Stamma, gdzie wyglądał jak ktoś po... dużym obiedzie - przyznał trener.

Jerzy Baraniecki pracę w reprezentacji rozpoczął już w 1981 roku, u Czesława Ptaka. - Później byłem asystentem u Andrzeja Gmitruka, Jerzego Rybickiego i Adam Kusiora. Moim największym sukcesem trenerskim był brązowy medal Wojciecha Bartnika na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie - dodał trener, który działał również w Starcie Włocławek, Błękitnych Kielce, KSZO Ostrowiec, Renomie Starcie Halexie Elbląg (klub miał różne nazwy - był Drużynowym Mistrzem Polski) i Energetyku Jaworzno.

Oprócz nowych trenerów i zawodników drużyna bokserska będzie walczyła pod zmienioną nazwą. Od nowego sezonu pięściarze walczyć będą pod nazwą RAFAKO Hussars Poland. RAFAKO S.A. wspiera Husarię od początku jej występów w lidze WSB.
 


Fot. archiwum RAFAKO Hussars Poland

Źródło: RAFAKO Hussars Poland.