O NAS

Wspinaczką pod Alpe Cermis zakończono Tour de Ski

W niedzielę, 11 stycznia wspinaczką pod Alpe Cermis zakończyły się zawody tegorocznego Tour de Ski.

Justyna Kowalczyk nie będzie wspominać startu w Tour de Ski 2015 szczególnie dobrze, choć walczyła z całych sił o to by wypaść na nim jak najlepiej. Polska zawodniczka na każdym z kolejnych etapów tego cyklu walczyła z własnymi słabościami, a kolejne wyniki pokazywały, że idzie jej coraz lepiej. Jednak podczas niedzielnego podbiegu pod Alpe Cermis musiała się poddać. Organizm tym razem nie pozwolił już biec dalej. Po ciężkim sobotnim etapie na 10 km stylem klasycznym, gdzie zajęła 7 miejsce, niedziela okazała się jeszcze trudniejsza.


Meta na Alpe Cermis nie została zdobyta. Justyna, która już czterokrotnie jako pierwsza wbiegała na to alpejskie wzgórze, tym razem na kilkaset metrów przed metą musiała zejść z trasy. Krótką chwilę później zemdlała. Na szczęście szybko udzielono jej pomocy, na toboganie zwożąc w dół, a później szybko odwożąc do szpitala. W szpitalu w Cavalese nie wykryto nic niepokojącego i po kilku godzinach poświęconych na badania polska zawodniczka została wypisana. Odpoczynek w hotelu, a dopiero potem spokojne decyzje co dalej.


Tour de Ski w 2015 roku wygrała Norweżka Marit Bjoergen.

Justynie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

ŹRÓDŁO: www.justyna-kowalczyk.pl