O NAS

Indykpol AZS Olsztyn lepszy po zaciętym meczu

W pierwszym meczu rundy play-off o miejsca 5-12 PlusLigi lepiej zaprezentowała się drużyna z Olsztyna, która pokonała ZAKSĘ po tie-breaku. Kolejne spotkanie dwumeczu rozegrane zostanie w kędzierzyńskiej hali „Azoty” 17 marca o godz. 18.

Mecz lepiej rozpoczęli kędzierzynianie, którzy po serii trudnych zagrywek Dominika Witczaka i skutecznych blokach odskoczyli na 8:3. Akademicy szybko doprowadzili do remisu po 9 i rozgorzała walka punkt za punkt. W końcu, przy stanie 18:18, ZAKSA wygrała cztery akcje z rzędu i set padł jej łupem.

Druga odsłona od początku przebiegała pod dyktando gospodarzy. Po akcjach Frantiska Ogurcaka Indykpol objął dwupunktowe prowadzenie, którego już nie oddał. Było 9:7, 16:13 i 20:16. W końcówce ZAKSA zbliżyła się jeszcze na jedno oczko (20:21), ale dwie kolejne akcje wygrali miejscowi i wyrównali stan meczu.

Na początku trzeciego seta przyjezdni prowadzili 4:1 i 6:3, ale po pierwszej przerwie technicznej olsztynianie wyrównali i nastąpiła przysłowiowa wymiana ciosów. Kiedy asem serwisowym popisał się Krzysztof Rejno i trójkolorowi odskoczyli na 18:16 wydawało się, że przejęli inicjatywę. Jednak akademicy nie rezygnowali, a po błędach Dicka Kooya i Witczaka, sami uzyskali dwupunktową przewagę (21:19), którą jeszcze powiększyli w końcówce.
Kolejna partia była emocjonująca, bo miejscowi liczyli na komplet punktów, a zespół z Kędzierzyna-Koźla nie zamierzał się poddawać. Dlatego raz jeden, a raz drugi zespół wychodził na prowadzenie. O losach seta przesądziły ostatnie piłki. Najpierw punktował Witczak, a za moment Ogurcak uderzył w aut i ZAKSA doprowadziła do tie-breaku.

Ten od mocnego uderzenie rozpoczęli goście. Seria potężnych zagrywek Kooya rozbiła szeregi akademików. Goście prowadzili 7:1 i stanęli. Trudno wytłumaczyć poczynania kędzierzynian i to jak roztrwonili taką przewagę. Jednak po kilku minutach AZS doprowadził do wyrównania po 11. W kolejnych akcjach na blok Indykpolu nadziali się Kooy i Witczak i rozpędzonych gospodarzy nie dało się już zatrzymać.

Źródło: ZAKSA Kęrzierzyn- Koźle