O NAS

W pierwszym starciu lepsza Skra

Obrońcy mistrzowskie tytułu z Bełchatowa pokonali w trzech setach ZAKSĘ w pierwszym meczu rundy play-off. Drużyna Skry potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa, by znaleźć się w najlepszej czwórce PlusLigi. Drugi mecz odbędzie się w sobotę w Bełchatowie.

W pierwszej partii ZAKSA prowadziła tylko na początku. Po asie serwisowym Jurija Gladyra i błędzie rywali było 9:8. Jednak w kolejnych akcjach dwukrotnie na blok Skry nadział się Lucas Loh, a Dick Kooy uderzył w aut i goście odskoczyli na trzy punkty (15:12). Kiedy Facundo Conte obił ręce naszych siatkarzy było już 23:19. Kędzierzynianie walczyli do końca i po kontrataku Kooya tracili już tylko oczko (23:24). Jednak po drugiej stronie siatki świetnie grał Conte i po zagraniu Argentyńczyka przyjezdni objęli prowadzenie.

O drugim secie kędzierzynianie pewnie chcą jak najszybciej zapomnieć. Rozpoczęło się od serii mocnych serwisów Mariusza Wlazłego (5:1), a później było tylko gorzej. Niemal każdy zawodnik Skry, który pojawiał się w polu zagrywki punktował bezpośrednio. Zawodnicy ZAKSY fatalnie przyjmowali, przez co ich gra była czytelna. Kiedy trzema asami z rzędu popisał się Conte przewaga gości urosła już do dziesięciu punktów (17:7), a seta zakończył – znowu bezpośrednio z zagrywki – Nicolas Marechal.

Nadzieję w serca kibiców ZAKSY wlał początek trzeciej odsłony. Podopieczni Sebastiana Świderskiego do drugiej przerwy technicznej grali jak równy z równym. Wystarczył moment – bloki bełchatowian na Lohu i Dominiku Witczaku oraz as serwisowy Conte i obrońcy mistrzowskiego tytułu uzyskali bezpieczną przewagę (20:17). Jeszcze po punktowej zagrywce Kooya miejscowi zbliżyli się do przeciwnika, ale znów dał o sobie znać znakomity Conte – 81 proc. skuteczności w ataku i bełchatowianie mogli cieszyć się z wygranej.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw Skra prowadzi, a kolejny mecz rozegrany zostanie w Bełchatowie już w sobotę o godz. 17.30. Gdyby ZAKSIE udało się wygrać, to sprawa awansu do najlepszej czwórki PlusLigi rozstrzygnie się w niedzielę.

Źródło: ZAKSA Kędzierzyn- Koźle