O NAS

Inżynierowie z Warszawy pokonani

W meczu 22. kolejki PlusLigi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle okazała się lepsza od AZS-u Politechniki Warszawskiej. MVP spotkania wybrany został Dick Kooy.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy szybko odskoczyli, a przy serwisach Aleksandra Śliwki mieli już czteropunktową zaliczkę (12:8). Ekipę z Kędzierzyna-Koźla poderwał Dick Kooy. Holender bardzo mocno zagrywała i był aktywny na siatce. ZAKSA szybko doprowadziła do remisu po 13, a na drugiej przerwie technicznej miała już punkt przewagi. Kontra Jurija Gladyra oraz blok Kooya na Śliwce dały naszej drużynie trzy punkty przewagi. W końcówce Politechnika jeszcze zbliżyła się na punkt, ale akcje Łukasza Wiśniewskiego i Lucasa Loha przesądziły o wyniku.

Wygrana partia jakby na moment zadowoliła kędzierzynian, bo w drugiej stanęli. Akademicy prowadzili 3:0, 6:1, 12:6, 16:11 i 19:13. Sebastian Świderski zarządził zmiany, a na parkiecie pojawili się Nimir Abdel-Aziz i Dominik Witczak. ZAKSA zaczęła odrabiać straty. Dwukrotnie zablokowany został Michał Filip, a Witczak i Kooy punktowali ze skrzydeł i przyjezdni zbliżyli się na dwa oczka (19:21). Więcej nie udało się odrobić i ekipa z Warszawy wyrównała stan meczu.

Nasza drużyna przystąpiła do kolejnej odsłony w nieco zmienionym ustawieniu. W wyjściowym składzie pojawili się – na środku siatki Krzysztof Rejno, a na ataku Dominik Witczak. Ten drugi tchnął w kolegów nowego ducha, bo ZAKSA uzyskała sporą przewagę. Podopieczni Sebastiana Świderskiego rozpoczęli od czterech wygranych akcji z rzędu, na pierwszej przerwie technicznej mieli pięć, a na drugiej, już dziewięć punktów przewagi. Skuteczny był Witczak, którego wspomagali Kooy i Loh. Do tego miejscowi popełniali sporo błędów i trener Jakub Bednaruk musiał sięgnąć po rezerwowych zawodników. Ci, nie potrafili powstrzymać rozpędzonych kędzierzynian, którzy wygrali ze sporą przewagą.

W czwartym secie rozgorzała twarda walka, bo siatkarze Politechniki zdawali sobie sprawę, że starta kompletu punktów praktycznie przekreśli ich nadzieję na awans do najlepszej ósemki. Raz jeden, a raz drugi zespół wychodził na minimalne prowadzenie. W końcu ZAKSA przełamała rywala, gdy w polu zagrywki stanął Paweł Zagumny i na drugiej przerwie technicznej było 16:12. Czteropunktowej przewagi nasi nie oddali do końcowego gwizdka sędziego.

Politechnika: Piotr Lipiński, Bartłomiej Lemański, Waldemar Świrydowicz, Michał Filip, Aleksander Śliwka, Maciej Olenderek (libero) oraz Krzysztof Bieńkowski, Dominik Depowski, Patryk Strzyżek, Bartłomiej Mordyl
ZAKSA: Paweł Zagumny, Dick Kooy, Lucas Loh, Jurij Gladyr, Łukasz Wiśniewski, Kay van Dijk, Paweł Zatorski (libero) oraz Nimir Abdel-Aziz, Dominik Witczak, Krzysztof Zapłacki, Krzysztof Rejno

Źródło: ZAKSA KĘDZIERZYN- KOŹLE