O NAS

Husaria w czołówce Turnieju im. Feliksa Stamma

Pięściarze Hussars Poland wywalczyli 4 medale (jeden złoty i trzy srebrne) podczas XXXI Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma.

W turnieju rozegranym w dniach 9-12 kwietnia w Warszawie walczyli Grzegorz Kozłowski (kat. -52) oraz jego brat bliźniak Sylwester Kozłowski (kat. -56 kg), a także Damian Kiwior (kat. -69 kg) i Kazimierz Łęgowski (-64 kg).

- Bardzo się cieszę, że kilku naszych zawodników dotarło do finałów i zdobyło medale na  najważniejszej imprezie w boksie olimpijskim w Polsce. Jestem dumny, że Grzesiek Kozłowski zdobył złoto. Tak samo cieszę się ze srebrnych medali Kazika Łęgowskiego, Damiana Kiwiora i Sylwestra Kozłowskiego  - powiedział Jarosław Kołkowski szef drużyny Hussars Poland.

Grzegorz Kozłowski zmierzył się z Hiszpanem Kevinem Nieve. Pojedynek wygrał Polak zdobywając złoty medal. Srebrne medale wywalczyli Sylwester Kozłowski, który rywalizował z Irlandczykiem Michaelem Conlanem oraz Kazimierz Łęgowski, który spotkał się finale z Rosjaninem Vitaliy Dunaytsev. Również po srebro sięgnął Damian Kiwior. W ringu rękawice bokserskie skrzyżował z Gruzinem Zaalem Kvachatadze.

- To były bardzo dobre występy, chociaż nie uważam, by chłopcy osiągnęli maksimum swoich możliwości, bo do tego jeszcze daleko. W tym kontekście szczególnie szkoda mi Damiana Kiwiora, który walczył bardzo dobrze, zwłaszcza w finale. Wygrał u trzech sędziów, u dwóch przegrał a komputer wylosował 2:1 na niekorzyść Damiana – dodał J. Kołkowski, zwracając uwagę, że  Damian Kiwior w Turnieju im. Feliksa Stamma nie walczył w swojej kategorii wagowej. - Jestem przekonany, że Damian powinien walczyć w kategorii do 64 kg. Błędem było namówienie go  przez trenera kadry na przejście do wyższej kategorii. Damian nie ma na to warunków i nie powinien występować w cięższej kategorii wagowej. To było widać właśnie w finale, kiedy zawodnik był technicznie w jego zasięgu, ale był po prostu dla niego za duży. Uważam, że gdyby  Damian  znalazł się w finale w swojej kategorii wagowej, to cieszylibyśmy się z dwóch złotych medali – powiedział szef Hussars Poland. 

W turnieju zawodnicy startują jako reprezentanci swoich macierzystych klubów. Dla szkoleniowców Hussars Poland jest to okazja do przypatrzenia się innym utalentowanym bokserom, którzy mogą dołączyć do drużyny. Jednym z takich zawodników jest Igor Jakubowski, który podczas turnieju bardzo dobrze zaprezentował się w finale i wygrał z Rosjaninem Pavelem Nikitaevem.

 - Pod względem występów pięściarzy nie było niespodzianek. Na najmocniejszego zawodnika w wadze ciężkiej już od jakiegoś czasu wyrasta Igor Jakubowski i z nim będziemy chcieli rozmawiać. Chciałbym, żeby przystąpił do rozgrywek w barwach Hussars Poland i reprezentował nasz kraj również w ramach ligi WSB. Chociaż przyznam, że nie wiem, jak  poradzi sobie w walkach ligowych. To zupełnie inny poziom niż ten, jaki można spotkać na ringach w Polsce. W WSB mamy do czynienia z boksem na światowym poziomie, z walkami z mistrzami olimpijskimi. Ale liga jest właśnie po to, by nasi bokserzy konfrontowali się z najlepszymi zawodnikami na świecie, bo tylko w ten sposób są w stanie osiągnąć wyższy poziom sportowy. Wygrana z Pawłem Nikitaevem, z którym w WSB przegrywał m.in. Krzysztof Kowalski, to dobry prognostyk – powiedział J. Kołkowski.

Przypomnijmy, że Hussars Poland zakończyła już swoje zmagania w lidze WSB w sezonie 2013/2014 meczem z drużyną Astana Arlans Kazakhstan, który odbył się 1 marca w Ałmatach.
- Obecnie twa przerwa w sezonie i teraz jest czas na to, aby przygotować zawodników do nowego sezonu. Z punku widzenia polskiej drużyny WSB jest to bardzo ważny okres przygotowawczy, zarówno pod względem technicznym, motorycznym, wydolnościowym i siłowym. Zdecydowanie wszyscy nasi zawodnicy muszą się wzmocnić fizycznie, tak żeby walczyć na równym poziomie z bokserami tych najsilniejszych drużyn świata – podsumował Jarosław Kołkowski. Pod tym względem ważna jest także finansowa stabilizacji klubu. Od ubiegłego roku generalnym sponsorem Hussars Poland jest firma RAFAKO S.A. z Raciborza, która od przyszłego sezonu  będzie także sponsorem tytularnym drużyny.
 

 
Drużyna Hussars Poland (fot. archiwum Hussars Poland)